Konferencja Element Talks i najważniejsze lekcje, jakie z niej wyniosłam

13:25:00

W weekend brałam udział w fantastycznym wydarzeniu dla projektantów, designerów i osób związanych z branżą kreatywną. Konferencja Elements Talks, która odbyła się w Warszawie pozostawiła mnie pełną nowych pomysłów, przemyśleń, a przede wszystkim wspaniałych doświadczeń. Wyniosłam z nich naprawdę wiele, a moje myślenie obróciło się o 180 stopni. Jeżeli jesteście ciekawi, co z nich zapamiętałam najbardziej, jakie wnioski odnośnie tego, co tworzę wyciągnęłam, co okazało się jedną wielką katastrofą, a także dlaczego postanowiłam wszystko w swoim życiu przemeblować to zapraszam ciepło do przeczytania tego posta. Mam nadzieję, że pozostawię Was z pozytywną refleksją i motywacją do własnych przemyśleń odnośnie swoich celów i planów na przyszłość.



WSZYSTKO JEST PIĘKNIE, ALE...

Na pewno każdy z Was zna to uczucie, kiedy z pozoru wszystko się układa, a Wy nie czujecie się szczęśliwi. Czasami łatwo wywnioskować, co jest nie tak, ale bardzo często rzeczywisty powód takiego stanu jest ukryty trochę głębiej. Konferencja Elements Talks pozwoliła mi odpowiedzieć sobie na dwa najważniejsze pytania, które jako projektant, mogłabym sobie zadać:

-"Czy naprawdę realizuje swoje marzenia?"
-"Czy to, co robię ma swoją przyszłość?"

Okazało się, że po pierwsze zdecydowanie zboczyłam ze ścieżki swoich marzeń, a po drugie, to co robię nie ma przyszłości. W czerwcu, zaoferowana bardzo pozytywnym odzewem z Waszej strony założyłam sklep i wprowadziłam do niego pierwszą kolekcję plakatów. Z kolejnymi miesiącami powstawały nowe produkty-notesiki, kalendarze, kartki, pocztówki i wiele więcej. Wszystko pięknie, ale z drugiej strony pomyślcie ile pracy i jaka odpowiedzialność na mnie spadła? Interesy układały się coraz lepiej, zadowolenie i liczba odbiorców rosła, a ja czułam się coraz gorzej. Wiecie dlaczego? Ponieważ zupełnie zboczyłam z celów, które sobie obrałam, a w prowadzeniu firmy nie kierowałam się wartościami, o których piszę. Oczywiście nie robiłam tego celowo! Człowiek uczy się na własnych błędach, a z tego, co robi wyciąga wnioski. Przyszedł czas, w którym ja wyciągnęłam swoje.



Oczywiście malowanie akwarelami i tworzenie ilustracji jest moją pasją. Każdy produkt, inwestycja i realizacja były dla mnie niesamowitym doświadczeniem, pełnym skrajnie pozytywnych emocji. Nie żałuje żadnego z tych, ale nie jest to praca, którą chcę robić do końca życia. W pewnym momencie miałam tysiące planów na rozwój mojego sklepu, ale zapomniałam, że konsekwencje ich realizacji podetną skrzydła moim marzeniom, a ja nie będę w stanie udźwignąć ciężaru swoich ambicji.

KIEDY NIE WIESZ, CO DALEJ

Konferencja Element Talks pozostawiła mnie z faktem, że muszę wiele zmienić. Dopiero dziś, po przemyśleniu wszystkiego na spokojnie wiem już, co zrobię dalej. Powróciłam do swoich pierwotnych wartości zarówno tych, którymi kieruje się jako człowiek, jak i tych, które stanowią podstawę dla mojego sklepu i prac projektowych. 

JAKIE SĄ MOJE WARTOŚCI?

Jako projektant, postanowiłam działać z większym rozsądkiem i podchodzić do projektów ze spokojem. Myślę, że wiele z nich wykonałam za szybko, ponieważ moim klientom zależało na czasie, a ja chciałam zapewnić im jak najszybsze rozwiązanie problemu. W rezultacie często dochodziliśmy do satysfakcji ze strony obu stron, ale teraz pora wejść krok wyżej i stać się świadomym tego, co się tworzy. Postanowiłam od dziś podchodzić do moich projektów w dużo bardziej uporządkowany i przemyślany sposób, dać sobie więcej czasu na realizacje, aby w rezultacie otrzymać lepszy wynik. Czemu do tej pory tego nie robiłam? Bo nie byłam świadoma swoich błędów, a jednocześnie nie robiłam nic, żeby poszerzyć swoje umiejętności i wiedzę. Element Talks uświadomiło mi, jakie błędy, jako projektant popełniałam, a także ilu rzeczy nie wiedziałam. To było niesamowite odkrycie i jestem pewna, że dzięki niemu moje podejście do pracy projektowej zupełnie się zmieni.



CO ZMIENIĘ NA PEWNO?


Mój sklep wymaga zdecydowanych kroków w celu optymalizacji. Muszę zmienić nie tylko jego wygląd z zewnątrz, ale także działanie wewnątrz. Dlaczego? Ponieważ jest niepraktyczny i niedostosowany do Was, jako moich odbiorców. Przez długi czas wydawało mi się, że do wszystkiego jestem w stanie dojść sama. Metoda prób i błędów nie dała mi jednak nic dobrego, ale cieszę się, że w odpowiednim momencie ocknęłam się. Dziś wiem, że powinnam od początku podejść do wielu rzeczy na spokojnie i wszystko wcześniej dokładnie przemyśleć. To, co stworzyłam jest solidną bazą, ale wymaga gruntownych porządków. W ciągu najbliższych dni, będziecie świadkami zmian, które mam nadzieję, odbierzecie bardzo pozytywnie.

Zupełnie inną kwestią jest nowy kierunek, który myślę ,że podświadomie już obrałam. Na początku napisałam Wam, że zboczyłam ze ścieżki swoich marzeń. Miałam na myśli oczywiście urządzanie wnętrz. To "meblowanie"jest tak naprawdę moją pasją i było iskrą, dzięki której stworzyłam własną markę. Moim największym marzeniem, które od 10 lat się nie zmieniło, jest zostanie architektem wnętrz. Czemu? Każdy z nas jest inny, a dom powinien być dopasowany do naszych potrzeb, stylu życia i nawyków. To, w jaki sposób ludzie zachowują się w miejscu, w którym mieszkają i jak wygląda dobrze dostosowane do ich życia i upodobań przestrzeń interesowało mnie od dziecka. To właśnie na tą ścieżkę chcę wrócić i zrobić wszystko aby swoje marzenia osiągnąć.

CZEGO NIE BĘDZIE?

- słabych projektów robionych bez większego zamysłu
- pochopnie napisanych postów, które nie zawierają w sobie interesującego przekazu
- marnowania czasu moich czytelników, na "śmietnikowe" posty i wpisy
- robienia czegoś na szybko, bez analizy problemu projektowego
- słabej jakości rzeczy, zrobionych niskim kosztem
- niedopracowanych produktów, na które nie miałam czasu
- postów, na temat, o którym nie mam większego pojęcia

CO BĘDZIE?

- przemyślane wzory, bazujące na moich przemyśleniach 
- świadome i funkcjonalne projekty tworzone z pasją
- dobrze zaprojektowany sklep, który nie będzie dla mnie powodem do stresu
- mniejsza ilość wzorów, dzięki czemu osiągnę lepszą cenę i lepszą jakość
- przemyślane wybory dotyczące materiałów i możliwości realizacji
- podejście do klienta w taki sposób, w jaki ja sama chciałabym być potraktowana
- projekty, w które włożę całe serce 


Pięknie dziękuje wszystkim, który znaleźli czas, na przeczytanie tego posta. Wiem, że jest on niesamowicie długi. Jest to jednak jeden z najważniejszych postów, które do tej pory napisałam. W najbliższym czasie wiele się zmieni. Mam wielką nadzieję, że zmiany będą pozytywne i wpłyną dobrze na przyszłość moją i marki Merely Susan. Spodziewajcie się zmian, nowości i zupełnie innego podejścia, które tym razem oprę na wiedzy i doświadczeniu "starszych" stażem ode mnie. Na koniec chciałabym zostawić Was z tymi kilkoma zdaniami:

Całe życie popełniamy błędy, uczymy się i dokonujemy wyborów. To od nas zależy, którą spośród wielu możliwości wybierzemy. Od nas zależy, czy wybierzemy coś, co jest dobre i bezpieczne, czy coś co jest bliskie naszemu sercu. Czasami walka o własne marzenia jest bardzo ryzykowna, ale świat należy do odważnych ludzi. Uczmy się, popełniajmy błędy, miejmy marzenia, twórzmy i idźmy do przodu z uśmiechem na twarzy. Kiedy uwierzymy, w to, o czym marzymy, możemy być pewni, że świat nie pozostawi nas samych i zrobi wszystko, aby nasze marzenie urzeczywistnić. 

Pięknego i spokojnego dnia,
Merely Susan

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Będę obserwować i trzymać za Ciebie kciuki. Z ciekawości - planujesz wykształcenie w kierunku architekta? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z całego serca życzę Ci aby wszystkie Twoje plany zostały zrealizowane, i te jedno bardzo ważne marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. JUSTYNA JANIUK : Tak, zamierzam w tym roku zdawać na kierunek architektura, na PW :) Pięknie dziękuje za komentarz.
    SYLWIITWORY i ADEWMA : Pięknie dziękuje za komentarze i pozytywne słowa. Bardzo mi miło! :)

    OdpowiedzUsuń

POBIERZ ZA DARMO

POBIERZ ZA DARMO
wiosenne plakaty do samodzielnego wydrukowania

ARCHIWUM

KURS MALOWANIA